Jasiu wraca do domu i krzyczy: - MAMO! Umiem liczyć do dziesięciu! - No to powiedz. - 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10! - A gdzie jedynka? - W dzienniku :)
Najnowsze żarty - prosto z pieca, niektóre mogą być nieco suche ;)
Żona pyta męża: gdzie jesteś ?
W pracy - odpowiada
No już słyszę te pijackie imprezy. Mówi
Kiedy ty wreszcie zrozumiesz że ja jestem barmanem.
Jasiu popisał w szkole ścianę. Nauczycielka: kto to zrobił? Jasiu: a co pani czytać nie umie?