Do sklepu muzycznego przyszło dwóch policjantów i mówią
poproszę tę czerwoną trąbkę.A ja ten biały akordeon. Na to sprzedawca
gaśnice mogę sprzedać, ale kaloryfera nie.
Do sklepu muzycznego przyszło dwóch policjantów i mówią
poproszę tę czerwoną trąbkę.A ja ten biały akordeon. Na to sprzedawca
gaśnice mogę sprzedać, ale kaloryfera nie.
Dorastająca córka pyta matkę... co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca- wsiąka w męża... i tak powstaje stary piernik.
lekarz mówi do mężczyzny