Dwie mrówki wracają z polowania - złapały słonia.
- Popilnuj słonia, a ja idę po drewno na rozpałkę. - mówi jedna.
Po czterdziestu minutach wraca mrówka z drewnem i widzi zapłakana koleżankę.
- Co się stało?
- Słoń uciekł !!
- Weź już nie kłam, przyznaj się ze sama zjadłaś.