Mówi mąż do żony: idź po browary. Żona na to: ależ kochanie może jakieś magiczne słowo? Mąż na to: hokus, pokus czary mary, wypie*dalaj po browary.
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem