Dlaczego pan młody po ślubie wnosi na rękach żonę do mieszkania?
A kto kiedy widział, żeby nowy sprzęt AGD sam wchodził do domu?
Najnowsze żarty - prosto z pieca, niektóre mogą być nieco suche ;)
Kobieta potrzebuje do szczęścia w zasadzie tylko 4 zwierząt
- Jaguara w garażu
- Norki w szafie
- Krokodyla na torebkę i buty
- No i osła, który na to wszystko zarobi :-)
Mocno nawalony gosc po powrocie z imprezy polozyl sie spac. rano dzwoni telefon:
Klinika?
Nie, to pomylka.
I poszedl spac. Za chwile znowu dzwoni telefon:
Klinika?
Nie, to pomyłka - lekko poirytowany odkłada słuchawkę i wraca do lóżka.
Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon:
Klinika?
Nie, ile razy mam mówić, ze to pomyłka. Daj mi pan spać!
Już zupełnie wkurzony rzucił słuchawkę i idzie do lóżka.
W tej chwili telefon dzwoni jeszcze raz:
- Stasiu, to ja Marian, pytam się czy moze walniemy klinika?
Czym różni się blondynka od żarówki?
- Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach.
Blondynka kupiła Porsche. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować. Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę Porszaka. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyrzucił do rowu, ogląda się za siebie, blondzia nic, stoi i się uśmiecha. Następnie spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondzia hihocze.
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię...
Facet poleciał po kanister, oblał Porsche i podpalił. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje.
No i co w tym takiego śmiesznego?
Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka.
W aptece stoi nieśmiały młody chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
Co, pewnie pierwsza randka?
Gorzej - odpowiada chłopak - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
Rozumiem - mówi aptekarz - Masz tu kondoma.
Chłopak ucieszony, ale mówi:
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka:
Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię.
A gdybym ja wiedział, że Twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do Was nie przyszedł.