Kowalski przychodzi do knajpy i mówi:
- Pół litra szybko, bo się zacznie!
Kelner przynosi butelkę. Sytuacja powtarza się jeszcze pięć razy. Za szóstym kelner pyta:
A kto za to zapłaci?
Acha, zaczęło się...
Kowalski przychodzi do knajpy i mówi:
Kelner przynosi butelkę. Sytuacja powtarza się jeszcze pięć razy. Za szóstym kelner pyta:
A kto za to zapłaci?
Acha, zaczęło się...
Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę wódki. Z kieszeni wyjmuje naparstek i odlewa trochę do niego. Z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika i podaje mu naparstek. Barman zdziwiony mówi:
Panie, skąd pan wytrzasnął takiego krasnala?
Wie pan, byliśmy razem w Afryce... Idziemy przez dżunglę, a tam na polanie tubylcy tańczą dookoła ogniska. W środku jakiś pomazany na kolorowo wywija grzechotkami. I jak ty mu, Wacuś, powiedziałeś? Że on jest dupa nie czarownik?
Do baru gdzieś w Polsce wchodzi Amerykanin i mówi:
W barze wszyscy ucichli. Jeden gość nawet wyszedł, jednak po pięciu minutach wrócił i pyta się Amerykanina:
Amerykanin potwierdził. Facet wziął flaszkę i jednym łykiem wypił całą jej zawartość. Ktoś się go pyta:
A gdzie ty uciekłeś?
Do baru obok sprawdzić czy mi się uda
Mąż do żony:
Chodź, zrobimy to na Urząd Skarbowy...
A jak to jest?
Ty będziesz mieć związane ręce, a ja Ci się dobiorę do dupy
Jaka jest różnica między blondynką mającą okres a terrorystą?
Koleżanka pije ?
Nie
Dlaczego?
Mam problemy z nogami
Uginają się?
Nie, rozkładają ...
Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Stanęli pod płotem na małe sikanie. Jeden już leje, drugi cały czas grzebie w rozporku.
Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
A cholera, dać coś babie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży
Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
Trzech gości, którzy ukończyli wyższe uczelnie zastanawia się jak się pozbyć teściowych.
Facet po Polibudzie:
Gość po Akademii Medycznej:
Absolwent Akademii Rolniczej:
Dwaj pozostali:
I co dalej?
Jak to co? Ona wejdzie do pokoju, powie: "Ojej, jaka wielka tabletka ibupromu!", a ja wyskoczę z szafy i ją pierdolnę siekierą w plecy!