Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn. Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic. Nagle słyszy przytłumiony głos:
- Korek wyciągnij, debilu!
Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn. Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic. Nagle słyszy przytłumiony głos:
Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
Po co pani arszenik? – pyta aptekarz.
Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza! – odpowiada kobieta.
Aptekarz na to stanowczo:
-Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
-Oooo! - mówi aptekarz - Nie wiedziałem, że ma pani receptę!
Tato, znalazłem mojego psa
Ile razy mam Ci mówić żebyś nie kopał dołków w ogrodzie
Dzwoni facet do Sejmu:
Dzień dobry, chciałbym zostać posłem.
Panie, co pan, głupi?
Tak. Są jeszcze jakieś wymagania?
Chcę rozmawiać z dyrektorem!
Dyrektora nie ma.
Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
Dyrektor też pana widział.
Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny ?
No, nie bardzo...
A ciepłą wódkę ?
Też nie.
To po jaką cholerą chce pan urlop w lipcu ?
Panie! czy pan ma mnie za debila?
Nie panie dyrektorze, ale ja mogę sie mylić...
Teściowa do zięcia:
Za kolorowy telewizor pół życia bym oddała!
To ja Mamusi kupię dwa!
Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
Jak to "Góracy", co to jest?!
Barman na to: