Co to jest S.Z.K.O.Ł.A.?
– Specjalny Zakład Karno Opiekuńczy Łączący Analfabetów.
Zapłakany Jaś wraca do domu: – Synku, co się stało? – Spóźniłem się na zakończenie roku i dla mnie zostało najgorsze świadectwo.
Przychodzi zajączek do sklepu i się pyta
miś:
na drugi dzień przychodzi znowu i się pyta
miś:
nie ma na trzeci dzień znowu pyta się
miś: nie
i ostrzega zajączka
zajązku!Jeszcze raz przyjdziesz spytać się o marchewkę to przybije ci gwoździami uszy do lady!
Na następny dzień przychodzi zajączek
miś:
nie nie ma
Odpowiada miś
Zajączek:
A czy jest marchewka?
Mówi przedszkolak do przedszkolaka
my modlimy się przed każdym posiłkiem
a my nie musimy, bo moja mama dobrze gotuje
Jasio mówi do taty: - Tato, pani kazała nam napisać 4 zdania! -S padaj, bo czytam gazetę! Jasio notuje. Potem idzie do swej siostry, która gada przez telefon - Ach, ty świnio! Jasio notuje. Potem idzie do brata, który gada z kolegą. - A ty nie rozumiesz po ludzku? Jasio notuje. Potem idzie do mamy, która rozmawia z sąsiadką. - Tak, chętnie panią podwiozę. Następnego dnia w szkole, pani mówi: - Jasiu, przeczytaj nam swoje zdania. - Spadaj, bo czytam gazetę. - Jasiu, jedynka do dziennika. - Ach, ty świnio! - Jasiu! Jak ty się wyrażasz? - A ty nie rozumiesz po ludzku? - Jasiu, idziemy do dyrektora! - Tak, chętnie panią podwiozę.
Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się parę lat. Siedli przy ladzie i piją piwo.
Słuchaj, stary... Widzę, ze ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn. Ja to nawet jak jakaś mi się spodoba, to nie wiem, co mam do niej powiedzieć. A widzisz tą blondynę, co wchodzi do kibla? No widzę. Fajna? No zajebista. To podejdź pod kibel, jak wyjdzie, powiedz "cześć", a potem pierwsze, co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei... Tak tez zrobił. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje: Cześć. No hej - odpowiada blondyna. Srałaś?
Kubuś Puchatek przychodzi sobie do masarni gdzie go wita uśmiechnięty rzeźnik:
Kubuś zaś bez pardonu:
Rzeźnik z uśmiechem na ustach:
Kubuś na to z grymasem na twarzy:
Rzeźnik ze spokojem grabarza i w dalszym ciągu z uśmiechem na twarzy:
Kubuś mu na to:
Rzeźnik:
Na to Kubuś Puchatek wyciąga spod płaszcza kałasznikowa i rozwala serią uśmiechniętego rzeźnika, cedząc przez zęby: