Co robi kościotrup w piaskownicy
bawi się łopatką
Czarny humor (tylko dla odważnych)
- pogotowie, w czym możemy pomóc?
- stłukłem palec u nogi
- i dla takiej pierdoły wzywa pan karetkę?!
- to dla żony - mogła się nie śmiać
Przy autostradzie, na pasie zieleni, zatrzymuje się kierowca, bo widzi wynędzniałego emigranta, który żywi się trawą.
- Człowieku, nie jedz tego. Ona jest brudna od spalin i psich odchodów. Jesteś głodny, to zapraszam do mnie, nakarmię cię.
- Ale ja mam jeszcze żonę! - odpowiada zdziwiony uchodźca.
- No to ją też zapraszam, wsiadajcie do auta.
- Ale ja mam jeszcze ośmioro dzieci, czterech braci, cztery siostry i wielu kuzynów.
- Zaraz, zaraz, co ty myślisz, że ja mam taki wielki trawnik...
Na ławce w parku siedzi młodzieniec i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący obok starszy pan mówi:
- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Młody popatrzył na gościa i odpowiedział:
- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
- Tak? A też jadł tyle cukierków?
- Nie, on się po prostu nie wpieprzał w nie swoje sprawy.
Kilkuletni chłopczyk i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie.
Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta chłopczyka:
- Mogę dotknąć?
Chłopczyk oburzony:
- Nie ma mowy! Swojego już urwałaś!
Rybak złowił złotą rybkę, rybka mówi
- jak mnie puścisz to spełnię twoje marzenie
rybak myśli myśli i nagle mówi
- dobra ,chcę mieć ch... aż po ziemię!
rybak patrzy w dół i co widzi? niema nóg .
Polak, Niemiec i Rusek chcą przejść przez granicę, ale zatrzymuje ich diabeł i mówi:
- Przynieście jakieś kwiaty
Polak przyniósł tulipana, Niemiec dziką róże a ruska jeszcze nie ma Diabeł mówi że teraz mają zjeść te kwiaty. Polak zjadł bez problemu a Niemiec je, płacze i się śmieje . Diabeł pyta:
- Dlaczego płaczesz?
- Bo to róża, to boli ..
- A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Rusek niesie kaktus.
Czech przychodzi w nocy z pracy, nie chcąc budzić Żony poszedł spać do stodoły. Rano żona się budzi i patrzy - nie ma męża! Szuka go, szuka i pomyślała: Może jest w stodole i znalazła go, nagle poczuła, że coś śmierdzi od męża i pyta go:
- Co znowu żeś się ochlał? To dlatego tak śmierdzi?
- A wyobraź sobie, że wracasz w nocy do domu, przechodzisz obok cmentarza a z grobu wychodzi ręka i mówi: chodź… chodź.. to co byś wtedy zrobiła?
- No chyba bym umarła.
- No widzisz a ja żem się tylko zesrał.