Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi:
- mamo, dostałem szóstkę!
- To świetnie. - odpowiada mama... Następnego dnia Jasiu wraca ze szkoły i mówi:
- mamo, dostałem szóstkę.
- To świetnie. - stwierdza ze zdziwieniem mama...
Żona do męża:
- Jasiowi nigdy tak dobrze nie szło.
- Musimy kupić wykrywacz kłamstw. - Odpowiada mąż.
Następnego dnia Jasiu wraca ze szkoły i mówi:
- Mamo dostałem szóstkę.
- bzzz - Bzyczy maszyna
- No dobra piątkę.
- bzzz
- czwórkę
- bzzz
- trójkę
- bzzz
- dwójkę
- bzzz
- no ok. jedynkę.
Później mama mówi:
- Gdy ja chodziłam do szkoły to dostawałam same szóstki.
- bzzz
- piątki
- bzzz
- czwórki
Zaś tata mówi:
- A gdy ja chodziłem do szkoły...
- bzzz
Najnowsze żarty - prosto z pieca, niektóre mogą być nieco suche ;)
List motywacyjny:
Jestem przekonany, że mój brak doświadczenia może być świetnym atutem dla Państwa firmy, która nie ma ani tradycji, ani klientów, a Pan Xxxxxxx (tj. prezes firmy) nie posiada żadnych kompetencji do prowadzenia biznesu, przez co moglibyśmy rozpoczynać pracę od tego samego poziomu i będzie wesoło. Tego, że będzie wesoło, jestem pewien - gdyż jak wspomniałem doświadczenia nie posiadam - ale za to mam dobre poczucie humoru
- Przychodzi baba do lekarza. Panie doktorze jestem chora na skleroze.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
dlaczego flamingi stoją na jednej nodze?
- bo gdyby podniosły drugą to by upadły
Rozmowa o pracę:
- Jakie są pańskie główne słabości?
- Daję semantycznie poprawne, ale nie mające praktycznego zastosowania odpowiedzi.
- Czy może Pan podać jakiś przykład?
- Tak, mogę.
- Jasiu dlaczego spuzniłeś się do szkoły?
- Bo pewnej pani zgineło 50zł
- I co? pomagałes szukac?
- Nie! stałem na banknocie i czekałem aż odejdzie