Był pogrzeb w miejscowości dupa. Jasiu muwi do babci - Babciu babciu pogrzeb w dupie - a babcia na to - Sam se pogrzeb w dupie
Kultowe kawały o Jasiu – szkoła, dom i psoty
Mama daje Jasiowi 30$ i mówi do niego: Jasiu tylko nie idz przez trzy mosty Jasiu nie posłuchał się mamy i poszedł Na pierwszym moście gościu mówi daj mi 10$ a nauczę cię nowego słowa jasiu dał mu 10$ a gościu na to ja ja ja ja ja idzie przez drugi most i znowu spotyka gostka i muwi daj mi 10$ naucze cię nowego słowa jasiu dał mu 10$ a gościu na to: pistoletem pistoletem pistoletem jasiu idzie przez trzeci i ostatni most a zostało mu tylko 10$ znowu spotyka gostka i też chce od niego 10$ i jasiu daje mu ostatnie 10$ a gostek: sto lat sto lat wkońcu po trzech mostach zatrzymuje sie i zobaczył worek otworzył go i zobaczył zabitego człowieka przyjeżdża policja i sie pyta kto to zrobił a jasiu ja ja ja ja policja-czym? jasiu- pistoletem pistoletem policja- ile cheż za to siedzieć ? Jasiu - sto lat sto lat ...
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał "Idiota". Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i powiedział:
- Ależ Pan jest roztargniony. Miał pan napisać ocenę, a nie podpisywać się...
Jasio wraca do domu z pełną torbą jabłek.
Mama go pyta:
- Jasiu skąd masz te jabłka?
Jaś odpowiada:
- Od sąsiada.
- Mama pyta,a sąsiad wie?
- No jasne przecież by mnie nie gonił.
Pewnego dnia mama powiedziała do swojego sześcioletniego synka:
- Jasiu, powiedz rower. Jasiu na to:
- Jowej.
Jasiu, a powiedz rebus... nie nie, Jasiu ty lepiej nic nie mów. ;-)
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.
Jasio jedzie do kościoła na rowerze, przed kościołem stoi ksiądz i wchodzi by odprawić msze. Jasio podjeżdża do księdza i pyta
- popilnuje mi ksiądz roweru?
na to ksiądz:
- Jasiu teraz idę odprawić mszę
- to kto mi popilnuje roweru?
- Duch Święty, Jasiu
Jasio wchodzi do kościoła ... koniec mszy. Jasio:
- w imię ojca i syna amen
Ksiądz:
- Jasiu a gdzie duch święty?
Jasio:
- pilnuje mi roweru
W teatrze... Jasio mówi do mamy:
- Ale nudna sztuka.
- To czemu bijesz brawo?
- Bo się skończyła.
Rodzina siedzi przy stole. Mały Jasiu pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...