Jasiu odmawia wieczorną modlitwę:
- I jeszcze spraw Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii.
- Co ty gadasz? - dopytuje się mama.
- Tak napisałem na klasówce z geografii!
Kultowe kawały o Jasiu – szkoła, dom i psoty
Ojciec do Jasia:
- Matka skarży się że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co się do ciebie mówi
- Ale tato...!
- Nie tłumacz się tylko mi powiedz jak tego dokonać
- Tatusiu, Marsjanie to nasi przyjaciele czy wrogowie?
- A czemu pytasz Jasiu?
- Bo przyleciał wielki statek i zabrał babcię.
- Aaa, to w takim razie przyjaciele
Nauczycielka mówi do Jasia:
- Z ciebie byłby doskonały przestępca
- Czemu pani tak myśli? - pyta Jaś
- Bo w zeszycie nie zostwiasz żadnych śladów działalności
- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tatuś mnie nauczył.
- To powiedz, co jest po sześciu?
- Siedem.
- Świetnie. A po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo. Nieżle cie tata nauczył.
- A po dziesięciu?
- Walet...
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, co to jest nieskończoność?
- Rok szkolny
Jasiu pyta mamy:
- Mamo, mogę popatrzyć na telewizor?
- Popatrzyć możesz, tylko go nie włączaj.
Pan od geografii wywołuje Jasia do odpowiedzi i mówi:
- co jest bliżej nas: księżyc czy Ameryka?
- księżyc, bo z Polski go widać a Ameryki nie